To dobra ustawa

3 listopada 2011

 

Nie wszyscy ludzie starsi maja zapewnioną spokojną starość. Wielu z nich żyje samotnie, nikt im nie pomaga, są często schorowani i beż środków do życia. Sytuacja ta spowodowała, że rząd podjął działania w kierunku poprawy egzystencji tych osób. Przypomnijmy jeszcze, że paradoksalnie urzędnicy brukselscy uznali polskich emerytów do jednych z najlepiej uposażonych grup emerycki w zjednoczonej europie. Ostatnio resort finansów przygotował projekt założeń do ustawy i później wprowadził w ją życie o odwróconym kredycie hipotecznym, który specjalnie został skierowany właśnie do seniorów. Zdaniem emerytów są to kredyty pod zastaw starości. Lepsza jest jednak zastawiona starość niż samotność w czterech, nawet własnych ścianach. Wprowadzenie w życie tych przepisów pozwoli też wielu starszym schorowanym osobom na wyjście z finansowego dołka, a przede wszystkim osobom samotnym na sfinansowanie opieki. Na czym polegają kredyty pod zastaw starości, czyli tak zwana hipoteka odwrócona? Najprościej rzecz ujmując na zastawieniu mieszkania w zamian za kredyt. Bardziej szczegółowo: "założeniem projektu jest umożliwienie osobom po 60 roku życia posiadającym prawo własności albo wieczystego użytkowania nieruchomości lub spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu na wykorzystanie kapitału zgromadzonego w posiadanej nieruchomości". Czyli kredytobiorca może wziąć od instytucji kredytującej pieniądze i nie zwracać ich, tylko przeznaczyć na dowolnie wybrany cel. Kredytobiorca taki nie musi mieć zdolności kredytowych, posiadać jakichkolwiek dodatkowych zabezpieczeń, ani poręczycieli. Wierzytelność tego odwróconego kredytu hipotecznego będzie zabezpieczona hipoteką. I to tyle. Natomiast w przypadku śmierci kredytobiorcy bank przejmuje zastawioną nieruchomość, rozlicza kredyt i jeżeli rozstaja z tego rozliczenia pieniądze zwraca je spadkobiercom. Ustawa ta niejako wychodzi na przeciw zapotrzebowaniu samotnych seniorów będących w złej sytuacji materialnej i jest dobrym rozwiązaniem na pozyskanie przez nich dodatkowych środków na życie. Problem tylko w tym, żeby hipoteka odwrócona zabezpieczyły w 100 procentach interesy kredytobiorców-seniorów, a nie tylko banków.

– Moim zdanie hipoteka odwrócona to typowy kredyt pod zastaw naszej starości, ale sam pomysł jest z natury rzeczy pomysłem trafionym. Zbyt wielu z nas ma swoje mieszkanie i tylko mieszkanie, albo aż tylko. Zależy jak na to spojrzeć. Jeżeli niesprawna fizycznie i umysłowo osoba znajdzie opiekuna za cenę zastawionego mieszkania to dobrze. Zbyt wielu tak zwanych opiekunów chce tylko wykorzystać niedołężne starsze osoby i tylko czeka na ich śmierć, żeby później przejąć mieszkanie. Powtarzam więc jeszcze raz, jeżeli taki kredyt pomoże starszej osobie godnie doczekać ostatnich chwil swojego życia to chwała ustawodawcy za to – powiedział jeden z emerytów.