Inwestorzy mają w czym wybierać

13 sierpnia 2009

Lokaty w banku, lokata ubezpieczeniowa, fundusz inwestycyjny, a może obligacje – wybór produktu oszczędnościowego powinien być dostosowany do akceptowanego poziomu ryzyka i apetytu na zysk. Ale na szczęście nawet ci najbardziej defensywni inwestorzy mają w czym wybierać.

Najbezpieczniejsze są lokaty bankowe. Założenie depozytu o stałym oprocentowaniu gwarantuje, że w trakcie trwania lokaty wysokość odsetek się nie zmieni. Nawet po serii obniżek stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, kilka banków nadal kusi atrakcyjnym zyskiem. Co więcej, kilka dni temu Getin Bank do 8 proc. podniósł oprocentowanie lokaty trzymiesięcznej. To dzisiaj najlepsza oferta w tej kategorii.

Ranking lokat zakładanych na dłużej, np. na 6 czy 12 miesięcy, zdominowały natomiast tzw. polisolokaty. W rzeczywistości są to produkty depozytowe, ale sprzedawane w formie polisy na życie. Nie są one obciążone 19-proc. podatkiem od zysków. Instytucje, które je oferują, podają więc oprocentowanie brutto, doliczając do odsetek netto wartość podatku, który trzeba zapłacić od zysku ze standardowej lokaty. Najwyżej oprocentowany 6-miesięczny produkt depozytowy gwarantuje 8,21 proc. odsetek brutto w skali roku (polisa lokacyjna Rentier Plus oferowana przez Volkswagen Bank direct). W przypadku lokat rocznych 8,52 proc. zapewnia wspomniana polisa Volkswagen Banku, a 7,5 proc. produkt ubezpieczeniowy Lukas Banku.

Do bezpiecznych inwestycji należą też obligacje Skarbu Państwa. Aktualnie oferowane obligacje dwuletnie przyniosą 5,5 proc. w skali roku. Papiery wartościowe o dłuższym okresie zapadalności gwarantują stały zysk tylko w pierwszym półroczu bądź roku. Później poziom oprocentowania uzależniony będzie od aktualnego poziomu stóp procentowych.

Pozostałe produkty oszczędnościowe, dostępne dla przeciętnego inwestora, nie gwarantują już wypłaty stałego zysku, a nawet można na nich stracić.

Pierwsza grupa to lokaty o zmiennym oprocentowaniu, do których zalicza się również popularne konta oszczędnościowe. Inwestując w te produkty, inwestor nie starci, ale musi się liczyć z tym, że oprocentowanie w czasie trwania inwestycji może się zmieniać.

Produktami, z którymi wiąże się ryzyko straty zainwestowanego kapitału, są fundusze inwestycyjne. Oferta funduszy jest szeroka – od stosunkowo bezpiecznych funduszy pieniężnych i dłużnych po fundusze stabilnego wzrostu, zrównoważone i akcyjne, które mniejszą lub większą część wpłaconych środków klientów inwestują w akcje spółek notowanych na giełdach (w Polsce i na świecie). W okresie hossy takie inwestycje mogą przynosić ponadprzeciętne zyski, w czasie bessy notować duże straty. Są to więc produkty przeznaczone dla osób odpornych na stres i akceptujących podwyższone ryzyko.

Powiększa się też oferta tzw. produktów strukturyzowanych. Dzięki specjalnej konstrukcji, większość z nich daje inwestorom gwarancję zwrotu 100 proc. wpłaconego kapitału. Potencjalny zysk zależy natomiast od tego, w jaki sposób zachowa się wbudowany w produkt instrument bazowy. Takim instrumentem może być np. indeks giełdowy czy kontrakt terminowy na ropę naftową. Warto wiedzieć, że w Polsce oferowane są również produkty strukturyzowane, dające tylko częściową gwarancję zainwestowanych środków, ale dzięki temu pozwalają osiągnąć wyższy zysk niż struktury z pełną ochroną.