Co to znaczy, że mam korzystne lokaty bankowe?

30 czerwca 2009

Coraz częściej słyszę wśród znajomych rozmowy, w których pada określenie: „ mam ja korzystniejsza lokatę bankową”, „mam same korzystne lokaty bankowe”. W czasie wojny banków o pieniądze klientów oferty lokat bankowych wprost oferowały „kosmiczne” oprocentowania nawet dla kwot w okolicach 1000 zł. Każdy mógł mieć praktycznie lokatę nawet na 10 procent bez konieczności posiadania 100 tys. zł. Ale czy każda lokata z wysokim oprocentowanie jest od razu korzystna?

Faktem jest, że rzeczywiście banki walczyły i nadal walczą mocno o nasze pieniądze. Świadczą o tym mocno wyśrubowane stawki oprocentowania lokat bankowych, które nie powinny być wyższe niż 4,5 procenta a w tym momencie sięgają nawet 6,5 procenta (Dominet czy Fortis Bank oferował nawet 6,6 procenta a teraz bank AIG oferuje lokatę na 9 miesięcy z oprocentowanie 6,9 procenta!). Jednak myślenie w ten sposób, że banki oddadzą wszystko za nasze pieniądze jest trochę naiwnym myśleniem. Zawsze trzeba po prostu sprawdzać czy dana lokata bankowa nie zawiera dodatkowych warunków, które muszą być spełnione by otrzymać korzystne oprocentowanie.

Warunki ofert tzw. cross-sellingowych czy promocyjnych mogą być różne: od konieczności założenia konta (np. lokata Szczerozłota w BGŻ) do wnioskowania równolegle o kredyt hipotecznego (tak jest w ofercie Jednej Lokaty Podwójnej  w bankuDnB Nord). Jeszcze więcej dodatkowych warunków wiąże się z kontami oszczędnościowymi. Są one często reklamowane jako lokaty gdzie pieniądze można wypłacać kiedy się chce a oprocentowanie jest zawsze wysokie. To nie do końca prawda. Zwykle pierwszy lub kilka pierwszych przelewów z lokaty jest bezpłatnych a następne są płatne więc tak naprawdę „naruszenie” lokat w postaci konta oszczędnościowego skutkuje zmniejszeniem realnych odsetek. Do tego dochodzi jeszcze kwestia oprocentowania-na koncie oszczędnościowym jest ono zmienne więc w przypadku spadku stóp procentowych w Polsce (a teraz mamy z takim faktem do czynienia) ich atrakcyjność może spaść.

Inna kwestia przy zakładaniu lokat (szczególnie długoterminowych) to możliwość ich zerwania. Jeśli zakładamy lokatę bankową na 12 miesięcy to zwykle wcześniejsze zerwanie lokaty skutkuje brakiem wypłaty jakichkolwiek odsetek. Warto więc zastanowić się czy warto zamrażać pieniądze na tak długi okres.

Ostatnio pojawiła się bardzo moim zdaniem ciekawa forma lokaty bankowej: „lokata dzienna”. W skrócie jest to lokata, która jest codziennie odnawiana a odsetki są wypłacane również codziennie. Po co to wszystko? Celem jest ochrona przed podatkiem od zysków kapitałowych, który nie musi być płacony jeśli jego wartość nie przekroczy 50 groszy. W takim przypadku nie płacimy podatku do US więc realne oprocentowanie lokaty bankowej jest wyższe. Dopasowując wysokość lokaty i oprocentowania można w ten sposób uniknąć całkiem legalnie podatku. Obstawiam, że będzie to kolejny hit w następnych miesiącach jeśli chodzi o oferty lokat. Na razie tylko Getin Bank zdecydował się na oferowanie tego typu produktu.