O nas
Pierwsze pieniądze ulokowałem na giełdzie w wieku osiemnastu lat – jak tylko odebrałem dowód osobisty i mogłem założyć rachunek inwestycyjny. Zapytacie, czy jestem dzięki temu milionerem? Otóż nie jestem. Nie pisałbym wtedy tego bloga tylko siedział na Kanarach. A jednak.
Właśnie dzięki temu, że tak szybko zająłem się inwestowaniem, wiem ile błędów można popełnić wybierając spośród możliwych opcji. Właśnie dlatego powstał poniższy blog. Aby lokaty i fundusze nie stanowiły tematu tabu, a raczej były dużo prostsze w odbiorze i zrozumiałe, przejrzyste, dostępne.
Zadanie ambitne, a jednak. Piszemy o każdym szczególe, który może dotyczyć zagadnienia. Banki, oferty, problemy inwestycyjne, tfi, strategie inwestycyjne, itd., itp.. Jednocześnie będziemy wdzięczni za wszelkie sugestie dotyczące treści bloga. Czytajcie i komentujcie nasze materiały.
